środa, 3 lipca 2013

"WODY GŁĘBOKIE JAK NIEBO" ANNA BRZEZIŃSKA

W ramach powrotu do fantasy, przyszła też pora na "Wody głębokie jak niebo" Anny Brzezińskiej. Ten zbiór opowiadań ukazał się w czasach, kiedy z niecierpliwością wyglądałam zakończenia historii zbója Twardokęska. Kiedy więc na półce w Empiku zobaczyłam książkę z nazwiskiem Anny Brzezińskiej na okładce, najpierw była szalona radość, że wreszcie poznam jak skończy się opowieść o Krainach Wewnętrznego Morza. Potem było rozczarowanie, bo "Wody głębokie jak niebo" w żaden sposób nie nawiązywały do ukochanego przeze mnie świata. Ale ciekawość zwyciężyła i po nową książkę Brzezińskiej sięgałam praktycznie bez wahania.

"Wody głębokie jak niebo" to zbiór tzw. opowiadań włoskich, bo konstrukcja przedstawionego w nich świata oparta jest w części na realiach renesansowych Włoch. Miasta Półwyspu rządzone są przez błękitnookich magów, potrafiących naginać demony do własnych zamysłów. Posłuszne ich pragnieniom kształtują piękną i kunsztowną architekturę miast. Jednak mimo, że naginają się do woli swoich władców, to nieustannie pragną wolności i, o ile Mag nie zaklnie ich swoją krwią, tą wolność odzyskują po jego śmierci. Opowiadania zawarte w tym zbiorze, to nieraz oddalone o setki lat znaczące epizody z historii Półwyspu. Wydarzenia sprzed lat odżywają w następnych utworach jako mity, na wpół zapomniane legendy, które ludzie ukształtowali na nowo, wydobywając z nich to, co przydatne po latach, nieraz zniekształcając prawie nie do poznania pierwotną opowieść. 
Półwysep opisany jest w czasach rozkwitu magii, a także jej upadku. Kolejni władcy są coraz słabsi, ich twory coraz mniej wyrafinowane, ale żądza władzy nadal popycha ich by próbować odczytać zaklęcia sprzed lat, by szukać źródeł mocy we własnych synach. 
Anna Brzezińska przedstawia świat tak okrutny jak piękny. W tych miastach nic nie jest dane na zawsze i nawet miłość zdaje się tylko ułudą. 
W tych opowiadaniach autorka wraca do koncepcji miłości jako uczucia, na jakie bohaterowie są skazani, a które jest im dane tylko chwilowo, jak moment odpoczynku, ale i przekleństwo, z którym ciągle walczą. Dotyczy to szczególnie kobiet, które władając często nieświadomie demonami, stają się dla Magów obiektem najwyższego uczucia, ale i ciągłego zagrożenia. 

"Wody głębokie jak niebo" zachwycają pięknem języka i koncepcji całego świata, w którym pobrzmiewa chyba charakterystyczna dla Anny Brzezińskiej atmosfera końca pewnej epoki, która może przetrwać tylko w podaniach, na zawsze jednak zmieniona i dopasowana do nowych realiów. 
Ech, przeczytałabym coś nowego w tym stylu, bo pióra Brzezińskiej nigdy za wiele. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...