piątek, 11 stycznia 2013

"ŚWIATOWE ŻYCIE W CZASACH NAZIZMU. Elity europejskie wobec Hitlera" FABRICE D'ALMEIDA

Nadal ciekawi mnie czas II wojny światowej. Nie potrafię przejść obojętnie obok półki, na której dojrzę jakąś pozycję nawiązującą w mniej lub bardziej bezpośredni sposób do tego okresu. Ostatni biblioteczny stosik zawierał tom pt. "Światowe życie w czasach nazizmu" autorstwa Fabrice D'Almeida.
Podtytuł sugerował przedstawinie związków nazizmu z elitami europejskimi, a więc szeroki plan stosunków międzynarodowych. Tematyka książki jest jednak inna, bo sugerowaną treść ma tylko rozdział odnoszący się do sfer dyplomatycznych, jednak po początkowym rozczarowaniu, czekała na mnie bardzo interesująca lektura.
Autor skupia się w istocie na tym jakie życie wiodły czołowe postacie reżimu i kto zaliczał się do ich szeregów.
Nie przeczytamy tutaj o bitwach, czy strategiach wielkiej wojny. Zajrzymy za to za kulisy kształtowania się coraz szerszych wpływów nazizmu w Niemczech i prześledzimy powiązania między przeróżnymi środowiskami, które miały wpływ na rosnącą siłę tego ruchu. Hitler i jego zwolennicy jako najważniejsze osoby w państwie musiały stworzyć wzorzec zachowań, który by połączył nowe elity ze starą arystokracją. Przejście to wbrew pozorom odbyło się płynnie i bez większych zgrzytów. A decydującą rolę odegrała tutaj oczywiście chciwość.
Hitler praktycznie od początków miał poparcie w warstawach arystokratycznych, niezadowolonych z wyniku I wojny światowej. Autor w bardzo przekonujący sposób wykazuje, że przywódca nazizmu umiał się zachować wśród bogatych i wpływowych. Wychował się w rodzinie urzędniczej i zasady etykiety nie były mu obce. Pieniądze na rozwój ruchu zaczęły płynąć coraz szerszym kręgiem, wraz z kolejnymi balami, polowaniami, koncertami i wiecami, na którcy zdobywał nowych zwolenników.
Po dojściu do władzy za przynależnością do struktur partyjnych zaczynają stać stanowiska, zaszczyty, dostęp do luksusowych dóbr materialnych, m.in. do majątków zabranych Żydom.
D'Almeida rozpatruje światowe życie jako uczestnictwo we władzy i korzyści z niej płynące. Ale pisze i o tym jak kształtowało się nowe poczucie smaku, które miało odzwierciedlenie w sztuce filmowej, w modzie, motoryzacji ale i w roli kobiety w rodzinie.
Nie jest to łatwa lektura. Natłok nazwisk, wyliczanie kolejnych przywilejów, relacjonowanie kolejnych sposobów na to, jak podkreslić swoją wyższość i to w czasie, kiedy reszta świata żyła w cieniu tragedii II wojny światowej. A elity w Niemczech bawiły się i korzystały z życia mogąc w praktycznie nieograniczony sposób realizować swoje pasje, np. łowiectwo, którym pasjonował się Goring.
Życie towarzyskie kwitło, wartościowe prezenty wędrowały z rąk do rąk, by zapewnić przychylność, tych którzy są przy władzy.
A po klęsce większość z tych ludzi utrzymywało, że nie miało pojęcia o zbrodniczym charakterze nazizmu, z którym utrzymywało bardzo bliskie więzi oparte na korzyściach zarówno ekonomicznych, jak i płynącym z tego prestiżu.
Polecam wszystkim interesującym się tematyką II wojny światowej.

Wyzwanie: Nie tylko literatura piękna.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...