wtorek, 29 stycznia 2013

"ROSYJSKA KOCHANKA" MICHAEL WALLNER

Dwudziestodziewięcioletnia Anna żyje w małym mieszkanku, w Moskwie. Miejsce akcji jest tu o tyle ważne, że wpływa na losy bohaterów. Anna ma męża, który jest oficerem Armii Czerwonej i wiecznie chorującego synka. Młodzi dzielą mieszkanie  z ojcem, odsuniętym na boczny tor, poetą Wiktorem Zasuchinem. Egzystencja tej kobiety ogranicza się do codziennej pracy, przygotowywania posiłków, opieki nad dzieckiem i uspokajaniem rozżalonego ojca. Dla męża już czasu brakuje, zresztą trudno znaleźć choć odrobinę prywatności w jednym pokoju, który zajmuje tyle osób.
Trochę z ciekawości, trochę z nudów, a trochę dlatego, że nie widzi innego wyjścia Anna nawiązuje romans z Aleksiejem Bulyagkowem, wiceministrem do spraw nauki.
Początkowo ich kontakty ograniczają się do spędzania razem czasu. Rozmawiają, jedzą przygotowane przez Annę posiłki, ale wkrótce ich związek przeradza się w głębszą relację. 

Kobieta ciągle analizuje swoje kontakty z ministrem. Zastanawia się co takiego mężczyznę mogło do niej przyciągnąć. On wykształcony, wpływowy. Ona, wprawdzie ładna, ale wykonująca pracę fizyczną, której życie ogranicza się do wypełniania zachcianek małej rodziny. Jednak jakimś dziwnym trafem oboje dobrze czują się w swoim towarzystwie i inicjatywa pogłębienia ich relacji, właściwie wychodzi ze strony Anny. 
Wkrótce też okazuje się, że związek tych dwojga interesuje szersze grono osób. Kobieta zostaje nakłoniona do współpracy z KGB, któremu ma donosić na Aleksieja. 
W tym momencie w sferę prywatną zaczyna wkraczać polityka, szybko jednak okazuje się, że nic w tych relacjach nie jest proste, a wiceminister jest świadomy działań Anny. Cała historia jest zaś sprawnie zrealizowanym planem zmylenia KGB.

Odtąd i czytelnik zaczyna uczestniczyć w grze między tajnymi służbami, a kochankami, zastanawiając się jak daleko posunie się Anna. Przed kobietą zaś zaczynają się odkrywać nowe możliwości. Przez swoje działania niejako awansuje do wyższej warstwy społecznej. Jej życie jest zakłamane, poddane ciągłej inwigilacji, na którą właściwie nie ma wpływu. Ale jednocześnie ma dostęp do lepszego szpitala. Jej synek wreszcie zaczyna reagować na leczenie, ojciec wydaje nowy tomik wierszy. Nawet mąż zostaje odesłany na daleką Syberię. Ma nie przeszkadzać w romansie, ale zaczyna też więcej zarabiać. Własne mieszkanie staje się realną opcją. 
Dwuznaczne moralnie życie zaczyna przynosić korzyści nie do odrzucenia. 
Główną wartością książki jest właśnie bardzo trafny opis życie w społeczeństwie poddanym ciągłemu nadzorowi, które nie zadaje pytań. Nawet główna bohaterka, świadoma i często komentująca realia, nie zdobywa się na aktywną walkę z nimi. Państwo nie ufa swoim obywatelom, nawet jednostki na wysokich stanowiskach są ciągle pilnowane, kontrolowane, sprawdzane. Każdy może się okazać donosicielem, w każdej rozmowie należy się pilnować. Ucieczka właściwie nie istnieje.

Słabą stroną powieści są natomiast główni bohaterowie. Nie widać między nimi uczucia, miłości, która powoli się rodzi, zaskakując ich samych. Anna i Aleksiej nie potrafią przykuć uwagi na dłużej, to co się z nimi dzieje było mi trochę obojętne.
Akcja powieści toczy się zbyt powoli, a kiedy pod koniec głos zostaje oddany po kolei wszystkim uczestnikom wydarzeń, napięcie rozmywa się i rozwiązanie fabuły nie zaskakuje. Niestety też żadnej z postaci nie można do końca polubić, może dlatego, że motywy ich działań odkrywamy zbyt późno, może dlatego, że Anna do końca właściwie nie wie co myśleć, a jej niezdecydowanie zaczyna w końcu denerwować. W tym świetle lepiej wypada jej mąż, który w decydującym momencie podejmuje walkę o swoje szczęście, nie oglądając się przy tym na innych, umiejąc też otaczające go realia przyjąć, ale i dostosować do swoich pragnień.

Wyzwanie: Długie zimowe wieczory.
    

3 komentarze:

  1. Hmm... Jeżeli losy głównych bohaterów są czytelnikowi obojętne, to coś w tej książce chyba nie gra. =/

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i niestety, jak skończyłam poczułam ulgę, że dotarłam do ostatniej strony. To prawda, że bohaterowie to bardzo słaba strona tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi również ta książka nie przypadła do gustu. Czytałam ją z wielkim trudem i ledwo dobrnęłam do końca.Według mnie autor powieści nie oddał atmosfery Moskwy w tamtych czasach i wykreował nijakich bohaterów.

    Zapraszam do siebie
    http://swiatksiazkii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...