sobota, 29 grudnia 2012

MÓJ ŚWIAT KSIĄŻKI

Jakiś czas temu pojawiła się informacja, że niemiecka sieć Weltbild wycofuje się z Polski. Szczegóły m.in. tutaj: http://biznes.onet.pl/niemiecka-siec-verlagsgruppe-weltbild-wycofuje-sie,18490,5375223,prasa-detal
Jest to o tyle niepokojące, że częścią Welbtbildu jest wydawnictwo "Świat Książki". Niemal natychmiast po podaniu tej informacji w internecie, ruszyła inicjatywa blogerów, głównie książkowych, by pokazać jak to wydawnictwo jest ważne.
Pojawiły się oczywiście też głosy, że zniknięcie "Świata Książki" jest niczym innym, jak tylko działaniem praw wolnego rynku. Niektórzy nadal pamiętali też początki katalogowe, kiedy trzeba było zamówić jakąś książkę, bo inaczej wydawnictwo przysyłało pozycję przez siebie wybraną i mimo wszystko kupić trzeba było.
To wszystko prawda i zgadzam się z tymi argumentami. Ale to nie przeszkadza mi mieć swojego zdania.
 
Pamiętam, że bardzo lubiłam katalogi "Świata Książki". Zamawialiśmy zawsze trzy książki. Jedna dla mamy, jedna dla mnie i czasem coś dla brata, który czytać wprawdzie niekoniecznie lubi, ale zawsze znalazł coś dla siebie w ofercie pięknie wydanych albumów.
Przyznam, że potem przestaliśmy zamawiać i poza wysłanymi nam dwoma książkami pod przymusem, nie było kłopotów, by się z katalogów wycofać. Nikt nam nie robił problemów, a poza tym, przecież każdy chyba czytał umowę, przed wysłaniem pierwszego zamówienia, więc konsekwencje wycofania się były wiadome od samego początku. Prawa rynku zaś jakie są każdy wie. Ale nikt też nie zabrania i nie widzę niczego niewłaściwego w głosach poparcia dla wydawnictwa.
 
Dla mnie osobiście "Świat Książki" to jedno z ważniejszych wydawnictw. W jego ofercie zawsze znalazłam coś dla siebie. Na moich półkach jest wiele powieści, abumów i atlasów wydanych z charakterystycznym znaczkiem otwartej książki i kuli ziemskiej. I naprawdę mam nadzieję, że znajdzie się inwestor, który pociągnie dalej działalność. Dzięki temu wydawnictwu przeżyłam i w tym roku kilka bardzo przyjemnych godzin przy lekturze książek, które mnie wciągnęły do reszty. I tak sobie patrzę na te wszystkie powieści na półce, na tych autorów, których poznałam przez "Świat Książki", których inne dzieła bardzo chciałabym przeczytać.
Patrzę na powieści Elizabeth Gaskell. Pamiętam swoją euforię kiedy wynosiłam te pozycje z księgarni i później wiele godzin wspaniałych przeżyć, które dzięki nim przeżyłam. Patrzę na książki Ewy Stachniak i Sarah Adison Allen, ktorych pierwsze książki wyszły nakładem "Świata Książki". Patrzę na sierię "Sfery", która jest po prostu niesamowita. Mogłabym tak wymieniać jeszcze długo.
 
Trzymam kciuki za całe wydawnictwo i jego pracowników. Oby wszystko skończyło się dobrze.
 
 
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...