wtorek, 26 czerwca 2012

"CUKIERNIA POD AMOREM" MAŁGORZATA GUTOWSKA - ADAMCZYK

Naprawdę wiele razy niosłam tę książkę do kasy w księgarni, kilka razy też prawie klikałam "kup" w internetowym Empiku. Prawie ją miałam już u siebie, ale zawsze coś tam sprawiało, że potrzymałam w ręce i odkładałam na półkę, choć z westchnieniem żalu. Tyle zachwytów na blogach, tyle naprawdę pochlebnych opinii od osób, których zdanie cenię. Chyba była w tym jakaś przekora wobec takiej fali zachęty. Ale i na mnie przyszła w końcu kolej, biblioteka się zlitowała, zakupiła, a ja zaniosłam do domu i przeczytałam.




Iga Hryć, po pracowitym roku akademickim, wraca na zasłużone wakacje do domu, do ojca, babci i rodzinnej Cukierni pod Amorem. Jednak ten czas mający być beztroskim wypoczynkiem czas wolny nie zaczyna się dobrze. Iga rozstaje się z chłopakiem, bo ten nie podziela jej poglądów i planów na przyszłość, a babcia będąca podporą całej rodziny, doznaje wylewu. Na szczęście zaczyna powoli wracać do zdrowia. Wszystkie te wydarzenia trochę blakną przy znalezisku archeologów, którzy odkryli pod rynkiem zmumyfikowane zwłoki kobiety. Na jej palcu ojciec Igi rozpoznaje stary pierścień, który jest jedynym dowodem, że ich rodzina jest spokrewniona z rodem hrabiego Zajezierskiego. Zaintrygowana Iga postanawia się dowiedzieć w jaki sposób pierścień trafił na rękę nieznajomej kobiety. Rozpoczyna wędrówkę w przeszłość własnej rodziny.
Od tego momentu akcja biegnie dwutorowo. Z jednej strony śledzimy działania Igi i innych członków rodziny Hryciów, z drugiej poznajemy losy hrabiego Zajezierskiego i jego potomków.
Historia całej rodziny naznaczona jest dramatycznymi decyzjami, złymi wyborami, a ich tłem są dzieje Polski, najpierw pod zaborami, potem w trakcie obu wojen i wreszcie w czasie PRL.


Autorka tworzy postacie barwne, których nie sposób nie polubić. Obdarza każdą z nich, a jest ich naprawdę wiele, indywidualnymi cechami charakteru, czyniąc z nich odrębne osobowości. Karze im kochać, nienawidzić, przeżywać wielkie namiętności, popełniać błędy, daje im niełatwe, ale bardzo zajmujące życie, które czytelnik śledzi z niesłabnącym zainteresowaniem od pierwszej strony powieści. Potrafią marzyć, ale jednocześnie nie są zawieszeni w próżni, żyją i potrafią odważnie przeciwstawić się kłopotom, podjąć próbę wyjścia z sytuacji pozornie bez wyjścia.
Osobiście bardziej interesowały mnie postacie osadzone w przeszłości, a najbardziej chyba fascynująca Gina, za pośrednictwem której poznajemy świat międzywojennych teatrów rewiowych.
Małogorzata Gutowska - Adamczyk dołożyła starań, by jej opowieść mająca początek w XIX wieku, była dopieszczona pod względem realistycznym. Świadczy o tym obecność wielu słów i terminów charakterystycznych dla tamtych czasów, których już się nie używa. Znajdziemy też wiele opisów z życia codziennego szlachty zarządzającej dużymi majątkami, artystki teatralnej, czy zwykłych ludzi w czasie II wojny światowej. To historia osadzona w konkretnych czasach.


"Cukiernia pod Amorem" spełniła moje pragnienie zanurzenia się w wielopokoleniowej sadze rodzinnej, w których przeszłość kryje tajemnice. Czytelnik ma wrażenie dopuszczenia do sekretu. Czyta się to jak gawędę snutą w zimowe wieczory, przy kominku. Sprzyja temu język jakim posługuje się autorka. Nie jest on wydumany, bez skomplikowanych konstrukcji zdań, raczej potoczysty, podporządkowany rytmowi opowieści.

Czy mi się podobało? Po pierwszym tomie miałam mieszane uczucia. Lektura jest bardzo wciągająca, cały czas towarzyszyło mi poczucie ciekawości, co będzie dalej. Wprawdzie Iga z części współczesnej i jej rozterki miłosne były mi naprawdę obojętne, jednak poza nią nie brakowało postaci, które polubiłam. Ta powieść to kawałek naprawdę dobrej fabuły, nadającej się na serial. Założę się, że zgromadziłby tłumy przed telewizorami. Ta książka łączy w sobie niezwykłe losy i postacie ze zwykłą prozą życia podczas trudnych czasów i dziejowych burz.

Jest jednak pewne ale...
Drażniła mnie skrótowość z jaką zostały potraktowane niektóre wątki, a po zamknięciu książki okazało się, że z łatwością wyszłam z tego świata i generalnie nie zaprząta ona moich myśli na dłużej.
Tak więc, przeczytać można, nawet warto, ale cieszę się, że powieść wypożyczyłam, a nie kupiłam.


Małgorzata Gutowska - Adamczyk
"Cukiernia pod Amorem. Zajezierscy" t. 1
"Cukiernia pod Amorem. Cieślakowie" t. 2
"Cukiernia pod Amorem. Hryciowie" t. 3
Wydawnictow Nasza Księgarnia
Warszawa, 2010, 2010, 2011


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...