sobota, 26 maja 2012

"POD PRZECHYTRZONYM LISEM" MARTHA GRIMES

Po świetnie spędzonym czasie przy lekturze "Pod Huncwotem", wiedziałam, że tylko kwestią czasu bedzie kiedy sięgnę po następną część cyklu. "Pod Przechytrzonym Lisem" zakupiłam podczas pobytu w Warszawie podczas Targów. I prawie od razu wzięłam się za czytanie.

Tym razem wraz z inspektorem Jurym badamy przypadek morderstwa w Rackmoor nad morzem Północnym. Ofiarą jest kobieta, a zagadką nie tylko kto ją zabił, ale też to kim naprawdę była. Kobieta przedstawiała sie jako Gemma Temple, ale znała wiele faktów z życia domu płukownika Carela. Czy możliwe jest, żeby była jego wychowanką, która dawno temu zniknęła z miasteczka i od tego czasu nie dawała znaku życia? Dlaczego zginęła, czy ma to związek z testamentem bogatego płukownika?
Na te pytania odpowiedż stara sie znaleźć inspektor Jury i Melrose Plant, który jest krewnym Carela i przebywa u niego w odwiedzinach.

Przy pisaniu o "Pod Huncwotem" wspominałam, że zagadka kryminalna była trochę na drugim planie, przy wspaniałych opisach postaci. Tutaj jednak na pierwszym miejscu jest zagadka i wielbiciele kryminałów w starym, dobrym stylu, gdzie morderca ukrywa się w sciśle okreslonej grupie ludzi, powinni być bardzo zadowoleni. Ja byłam. Podobał mi się klimat morderstwa i otoczenie. Angielskość, taka jaką sobie ją najczęściej wyobrażamy. Bogaci lordowie, zamknięci w swoich zamkach, celebracja polowań, skomplikowane kwestie dziedziczenia, tragiczne zgony, to coś co tygrysy, w tym i ja lubią najbardziej. Do tego gęsty, mroczny klimat niedopowiedzeń, krajobraz pogrążony we mgle, puste wrzosowiska i strome klify, z których łatwo spaść w odmety morza. Odrobinę ponuro rysuje się tym razem opowieść jaką poznajemy w "Pod Przechytrzonym Lisem".

Ale nie zabraknie i szczypty humoru znanego z części pierwszej. Ponownie więc inspektorowi Juremu towarzyszy Wiggins, którego hipochondria chyba wkroczyła w nowe stadium rozwoju. Również Plant ma swoje genialne śledcze momenty, choć najbardziej wykazuje się kiedy, knuje intrygę mającą zająć ciotkę Agathę, by ta nie mogła podążyć z nim na miejsce zbrodni. Cudnie humorystyczne epizody. Stanowczo chcę więcej ciotki Agathy w następnej części.

A rozwiązanie zagadki? Dla mnie zaskakujące.


Martha Grimes
"Pod Przechytrzonym Lisem"
W.A.B.
Warszawa 2008
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...