wtorek, 17 kwietnia 2012

"SIOSTRY" IRENA LANDAU

Dzięki blogowym wyzwaniom poznaję książki, których wcześniej pewnie bym z biblioteki nie przyniosła do domu. A tak, kwietniowa edycja wyzwania Trójka e - pik, była impulsem by sięgnąć po książkę Ireny Landau "Siostry". Na okładce niżej podanego wydania widnieje zacytowany fragment książki, w którym jedna z bohaterek dowiaduje się, że jej ukochany nie zginał w czasie wojny. Tematyka wojenna to jest to, co zawsze mnie przyciągnie do książki, a że w bibliotece nie było książki, wcześniej przeze mnie upatrzonej "Siostry" powędrowały ze mną do domu. I dobrze się stało.

Maria wiele w życiu przeżyła. Podczas robienia zakupów na urodziny wnuczki, przypadkowe skojarzenie kurczaków z gęsimi szyjkami, uruchamia prawdziwą lawinę wspomnień. Maria zaczyna sobie przypominać to, jak w trakcie wojny mieszkała wraz z siostrą i rodzicami w gettcie. Jej przeżycia i to jak zapamiętała wojnę, a także jej obecne życie, wypełniają pierwszą część książki. Bohaterką i narratorką drugiej części jest jej młodsza siostra, Ajka.
Maria i Ajka dosłownie wyrzucają z siebie nagromadzone przez lata urywki pamięci. Wcześniej nie mogły się z nimi praktycznie z nikim podzielić, teraz nieustannie analizują i myślą o przeszłości. Ich bliscy nie chcą o tym słuchać, bo może będą mieli nocne koszmary. A przecież dla obu sióstr to, co się kiedyś zdarzyło jest nieodłącznym składnikiem ich istnienia. To, co je spotkało, ukształtowało ich podejście do świata, rodziny i rzutuje na ich zachowanie. To, że nie mogą o tym jawnie mówić jest dla nich bardzo trudne i po części niezrozumiałe. Bo jak ktoś nie może posłuchać ich wspomnień, a one musiały sobie poradzić i to przeżyć. Wyjść cało z getta, z ukrywania się, wreszcie z obozu, a potem jakoś ułożyć sobie życie.
I czy to życie, mogło się potoczyć inaczej? Co by było, gdyby ukochany Marii nie zginął? Co by było, gdyby Ajka mogła się powstrzymać od obsesyjnego niepokoju o swoją rodzinę? Pytania, na które nie ma właściwej odpowiedzi.

Z książki Ireny Landau wyłania się obraz sytuacji Żydów w okupowanej Polsce, opisany bez niepotrzebnego brutalizmu, a przez to bardzo zapadający w pamięć. Słowa Marii i Ajki są wyważone, oszczędne, pozbawione patosu, rzeczowe. Za ich pośrednictwem poznajemy różne postawy wobec holocaustu zarówno podczas wojny, jak i w czasach nam współczesnych. Poruszające są opisy warunków życia, a raczej przeżycia za murami getta, a później w obozie. Jednocześnie autorka nie dzieli bohaterów na jednoznacznie dobrych i złych. W trafny sposób wskazuje różne postawy Żydów wobec współwięźniów. Ile jest zdolny uczynić człowiek, by przeżyć piekło i czy szlachetność w nieludzkich okolicznościach przychodzi z łatwością? Wreszcie, czy nawet najpiękniejsze wspomnienia, są tyle samo warte po latach?
Okazuje się, że w ostatecznym rozrachunku siostry pozostają samotne, do końca nie zrozumiane. Bo z najbliższymi nie łączy ich wspólnota wspomnień. Smutne to przesłanie, ale może prawdziwe. Pozostaje człowiek, który musi sobie poradzić sam, a to nigdy nie jest łatwe.

"Siostry" to powieść warta przeczytania. Taka, która pozostanie z nami na dłużej, bo zadaje ważne pytania. Odpowiedź na nie, nie jest oczywista, ale czasem trzeba je sobie zadać.


Irena Landau
"Siostry"
wydawnictwo: "Jaworski"
Warszawa 1999

zdjęcie pochodzi z serwisu lubimy czytać

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...