niedziela, 15 stycznia 2012

"SEKRETNY JĘZYK KWIATÓW" VANESSA DIFFENBAUGH

Dawno nie zaczytałam się tak bardzo. Korzystając z wolnego dnia nie odkładałam "Sekretnego języka kwiatów" Vanessy Diffenbaugh kilka godzina, aż przeczytałam ostatnie słowo.

Bohaterką książki jest Victoria. Poznajemy ją w dniu jej osiemnastych urodzin. Dziewczyna jest nieufna, małomówna, wydawałoby się kompletnie nieprzystosowana do dorosłego, samodzielnego życia.
Dzieciństwo spędziła w rozmaitych rodzinach zastępczych, a potem w domach dziecka. Jedynym szczęśliwym okresem życia był czas, który spędziła ze swoją matką zastępczą. Elizabeth dała jej miłość i poczucie bezpieczeństwa. Nauczyła też sztuki czytania języka kwiatów. Niestety okoliczności sprawiły, że Victoria nie mogła pozostać pod opieką Elizabeth.

Znajomośc roślin pozwala jej na układanie bukietów doskonałych. Za ich pomocą niesie pocieszenie, odmienia los ludzi. Pracując w kwiaciarni poznaje chłopaka, znającego tak jak ona mowę kwiatów. Ich spotkanie zmusza Victorię do próby pogodzenia się z własną przeszłością. Równlegle z teraźniejszością poznajemy przeszłość Victorii i wydarzenia, które doprowadziły ją tego kim jest dzisiaj. Czy dziewczyna znajdzie sposób, by przebaczyć sobie i być po prostu szczęśliwą?

"Sekretny język kwiatów" jest debiutem Vanessy Diffenbaugh. Debiutem moim zdaniem bardzo udanym.
Autorka porusza w swojej powieści trudne problemy. Trudny los dzieci pozbawionych własnego domu opisany jest z wyczuciem i subtelnością. Nie ma tu brutalnych opisów, a mimo to łatwo nam zrozumieć samotność tych osóbek, zagubionych w niezrozumiałej rzeczywistości, próbujących znaleźć kogoś, kto ich pokocha, co nie zawsze jest łatwe.

Pomimo dużego ładunku ciepła, który płynie z tej opowieści, książka nie daje łatwych rozwiązań. Nie opisuje osób jednoznacznych. Bohaterowie zarówno pierwszo, jak i drugoplanowi mają swoje dobre i złe strony. Wydaje się, że każdy szuka swojego sposobu na życie i pokonanie swoich demonów przeszłości.
Wszyscy z nich, a przede wszystkim Victoria odkrywają, że nigdy nie jest za późno, by coś naprawić. A jeżeli sami nie potrafią czegoś powiedzieć, zawsze mogą pomóc bukiety kwiatów i zawarty w nich magiczny język. Wystarczy próbować, aż się uda.

Polecam, moim zdaniem naprawdę warto. Świetna książka, która będzie znakomitą rozrywką, bo historia w niej zawarta jest wciągająca i nie pozostawia obojętnym. Sprawdzi się zarówno w długie wieczory zimowe i latem np. na plaży. 
Zawsze wiedziałam, że kwiatami można wiele powiedzieć, ale teraz zacznę naprawdę przykładać do tego większą uwagę.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...