poniedziałek, 1 października 2012

"ZAPOMNIANY OGRÓD" KATE MORTON

W 1913 roku mała dziewczynka wysiada ze statku w australijskim porcie. Jest całkiem sama, nie pamięta z kim podróżowała, nie wie jak się nazywa. Zostaje przygarnięta przez bezdzietne małżenstwo. Wiele lat później, po tym jak przybrany ojciec wyjawił jej prawdę, Nell wyrusza w podróż do Anglii, by odnaleźć swoje korzenie. Pewne wydarzenia zostają wyjasnione, ale okoliczności zmuszają kobietę do powrotu do Australii. Pod opiekę Nell zostaje oddana jej wnuczka Cassandra i dopiero ona, po śmierci babki kontunuje poszukiwania prawdy o pochodzeniu swojej rodziny.
 
Kate Morton stworzyła historię niezwykle urokliwą, skąpaną w atmosferze tajemnicy, zanurzoną w aluzjach literackich, których odczytywanie daje niesamowitą przyjemność. Akcja powieści toczy się poczatkowo w Australii, ale jej własciwa część rozgrywa się w Anglii. "Zapomniany ogród" to sprawnie skonstruowana zagadka, której rozwiązanie autorka umiejętnie dozuje, sprawiając, że zaciekawienie nie opuszcza nas do ostatniej strony. Nawet jeśli wyjaśnienia domyślimy się troszeczkę wcześniej, czyta się po to, by dowiedzieć się, nie co się stało, ale jak to się stało.
 
Opowieść zaczyna się na początku XX wieku w londyńskich slumsach, by potem przenieść się do dworu w Kornwalii i wreszcie do Australii. Każdy z tych etapów charakteryzuje się umiejetnym nawiązaniem do różnych dzieł literackich. Znajdziemy tu odwołania do pełnego dziwnych, przebiegłych i chciwych postaci rodem z Dickensa, by za jakiś czas znaleźć się w scenerii jakby z "Tajemniczego ogrodu" Frances Hodgson Burnett.
 
"Zapomniany ogród" mimo nielinearnego sposobu prowadzenia fabuły czyta się szybko i sprawnie. Zawdzięczmy to dobrze skonstruowanym postaciom, z których każda potrafi nas zaciekawić swoimi losami. Mimo, że jest to opowieść o miłości przyjaźni, zdradzie i obsesji, brak w niej melodramatyzmu i ckliwości.
Powieść Morton to czytadło, od początku wiadomo, że główna bohaterka odnajdzie spokój, rozwiąże wszystkie tajemnice. Tego wręcz oczekujemy od takich książek. Ale mimo, że składniki są nam znane, całość prezentuje się bardzo świeżo i pociągająco. Autorka unika rozwlekłych opisów przeżyć wewnetrznych bohaterów skupiając się na fabule, co wychodzi powieści na dobre.
 
Idą jesienne długie wieczory i "Zapomiany ogród" pomoze je świetnie wypełnić. Jeśli jeszcze nie znacie, przeczytajcie koniecznie. Powieść Morton to współczesna baśń czerpiąca inspirację z epoki wiktoriańskiej, nakazującej przede wszystkim przestrzeganie konwenansów społecznych. Za zasłoną pozorów kryły się ludzkie namietności i pragnienia.
"Zapomniany ogród" przpojony jest atmosferą kłębiących się uczuć, które muszą pozostać zamknięte w odległym zakątku ogrodu.
 
Kate Morton
"Zapomniany ogród"
Albatros Wydawnictwo A. Kuryłowicz
Poznań 2009
 
 
 
 
 

10 komentarzy:

  1. Najbardziej ciągnie mnie do tej scenerii rodem z "Tajemniczego ogrodu", no i część akcji dzieje się w Kornwalii :) A fabuła wydaje się być idealna na jesienny lub zimowy wieczór. Czuję się zachęcona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachecam do przeczytania wszystkich książek Morton. Lubię odnajdywać w nich aluzje literackie na różnych poziomach. Obejętościowo i tematycznie na jesienne wieczory idealna.

      Usuń
  2. "Zapomniany ogrod" jest moja ulubiona ksiazka Kate Morton. Z wielka niecierpliwoscia czekam na jej najnowsza ksiazke, ktora po angielsku ukaze sie juz wkrotce. Mam wielka nadzieje, ze przetlumacza ja szybko na jezyk polski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam taką nadzieję. Na stronie autorki można już przeczytać pierwszy rozdział. :)

      Usuń
  3. Mam na półce, zaraz będę czytała:) Jestem bardzo ciekawa tej historii, bo "Milczący zamek" Morton mnie pochłonął i zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Milczący zamek" też jest świetny, zresztą "Dom w Riverton" również, ale obecnie jest trochę trudny do zdobycia. Poluję od jakiegoś czasu na własny egzemmplarz na allegro.

      Usuń
  4. Nie znam tej autorki (mam ochotę walić głową w mur), ale nie mam pojęcia dlaczego tak się stało. Podoba mi się wszystko w Twojej recenzji, będę poszukiwać książek tej autorki przy okazji kolejnej wizyty w antykwariacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj, myślę że Ci się spodoba. :)

      Usuń
  5. "brak w niej melodramatyzmu i ckliwości" - świetna wiadomość dla mnie, bo nie znoszę tego w książkach :) Mam ochotę poznać Kate Morton bliżej, nie tylko dzięki twojej recenzji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie u Morton najważniejsza zawsze jest tajemnica, a wątki uczuciowe są zaznaczone, ale toczą się trochę na uboczu i to wcale nie przeszkadza. Ja czasem lubię melodramat, ale nie cierpię ckliwości i naiwności.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...