piątek, 28 września 2012

"DOKTORZY" ERICH SEGAL

To moje drugie spotkanie z tym autorem, a własciwie trzecie, jeśli wliczyć film "Love story". Film generalnie mnie nie zachęcił do twórczości Segala. Zrobiła to za to powieść "Absolwenci" sprzedawana swego czasu w pakiecie z "Serce w ogniu" Nicholasa Evansa, po dosyć promocyjnej cenie. A, że Nicholasa Evansa kilka lat temu bardzo lubiłam, pakiet obu ksiązek oczywiście nabyłam. "Absolwentów" przeczytałam, podobało mi się, ale dopiero niedawno spojrzałam na półkę i stwierdziłam, że przecież Segal napisał pewnie i inne powieści.
 
Wybrałam "Doktorów", bo od czasów emisji w Polsacie "Ostrego dyżuru" uwielbiam seriale o lekarzach.
 
Akcja ksiązki rozpoczyna się w latach czterdziestych, konkretnie pod koniec II wojny światowej. Barney i Laura mieszkają obok siebie. Ojciec chłopca służy w wojsku, rodzice dziewczynki są emigrantami z Hiszpanii. Tych dwoje staje się dla siebie najlepszymi towarzyszami. Razem dorastają, razem odkrywają, że w przyszłości chcą zostać lekarzami. Wiedzę postanawiają zdobywać na Harvardzie.

Od tego momentu "Doktorzy" zyskują i innych bohaterów, pragnących leczyć. Segal wprowadzając kilka nowych postaci poszerza krąg swojej opowieści. Poszczególne postacie specjalizują się w innych dziedzinach medycyny. Jedni jak Bennett Hershey są zafascynowani medycyną, Barney chce się poświęcić psychiatrii, Laura zaś zamierza opiekować się noworodkami. Jeszcze inni zdecydują się oddać ściśle naukowemu aspekowi zawodu lekarza.

Powieści Segala charakteryzują się szerokim tłem społecznym. Jego bohaterowie pochodzą z różnych środowisk. Dzięki temu powieśc zyskuje szerokie horyzonty połączone główną tematyką. Autor nie ucieka od problemów rasizmu, antysemityzmu, czy równych szans kobiet w zawodach, które jeszcze do niedawna preferowały mężczyzn. "Doktorzy" to mnogość wątków i postaci, które pozwalają spojrzeć na zawód lekarza ze wszystkich stron. Wnikliwie jest więc opisany sam proces kaształcenia, mający na celu wyłonić tych najlepszych, godnych ukończenia Harvardu. Codzienność kandydatów do tego miana to ciągły stres wywołany egzaminami i sekcjami zwłok. Nauka lekarza tak naprawdę nigdy się nie kończy i zakończenie studiów to po prostu tylko zmiana miejsca, gdzie zdobywa się doświadczenie. Odtąd ich poligonem bedą szpitale i nie mniej odpowiedzialne prywatne praktyki.
Erich Segal karze swoim bohaterom przeżywać porażki i sukcesy. Nie ucieka również od aspektu moralnego, który jest nierozerwalnie związany z medycyną i kwestii eutanazji.

Jak wcześniej "Absolwenci", tak i "Doktorzy" to przykład charakterystycznego stylu Segala. Przyznam, że mam kłopot z jego określeniem. Z pewnością nie jest on specjalnie wybitny. Autor ten ma talent do kreślenia interesujących bohaterów, którzy nie są typowymi przedstawicielami społeczeństwa, jak np. czarnoskóry chłopiec adpotowany przez żydowskie małżeństwo, skazany na wyobcowanie z obu tych społeczności. Segal przedstawia problemy lekarzy, ale nie zapomina, że każdy człowiek ma swoje życie prywatne. W związku z tym jego bohaterzy przeżywają miłosne zawirowania, nawiązują przyjaźnie, w ich życiu zdarzają się tragedie, które zmuszają do zmiany wszystkich planów. I z tego punktu widzenia "Doktorzy" to bardzo dobra powieść obyczajowa, mieszająca fikcję z rzeczywistymi zdarzeniami z rozwoju medycyny, skupiająca się jednak na przybliżeniu czytelnikowi wielu aspektów z zawodu lekarza.
Jezyk jakim operuje Autor jest pozbawiony rozmachu stylistycznego, kojarzy mi się z dokumentem, bo perypetie bohaterów, choć naprawdę urozmaicone, są opisane raczej beznamiętnie. Wynagradza to jednak bogactwo przemyślanej fabuły, która zaskakuje do ostatniej strony.


Erich Segal
"Doktorzy"
Wydawnictwo Zyska i S-ka
Poznań 2004

5 komentarzy:

  1. Mam oko na Segala - chciałabym poznać jego książki, bo słyszałam o nich wiele dobrego (sama piszesz, że "powieści Segala charakteryzują się szerokim tłem społecznym", co brzmi zachęcająco). :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi "Absolwenci" podobali sie tak se. Mam nadzieję, że "Doktorzy" zrobią na mnie lepsze wrażenie.

    Jak po premierze nowego sezonu GA?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. GA aż się boję napisać, że nudziłam się na tym odcinku. Chyba naprawdę straciłam serce do tego serialu.

      Usuń
  3. Muszę się przyznać, że nigdy nie czytałam żadnej książki autorstwa Segala. Brakuje mi dobrych powieści obyczajowych, więc może padnie na tego pisarza.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Segal ma to do siebie, że pozwala nam oceniać bohaterów, nie dodając nic od siebie. Sami oceniamy, czy dany bohater postąpił słusznie, jak zrobilibyśmy na jego miejscu itp. Za to go cenię :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...