wtorek, 18 września 2012

A DZISIAJ TROCHĘ O SERIALACH

Jestem serialomaniaczką. Naprawdę nie da się tego ukryć. A już tym bardziej zwalczyć. Oglądam pojedyncze odcinki, robię sobie nieraz maratony po zakonczeniu sezonu, potrafię przepaść na kilka dni, oglądając kolejne perypetie ulubionych bohaterów.
 
Jesień jest ulubioną porą roku dla fanów seriali. Nowe sezony nadchodzą jeden po drugim. :) Dzisiaj będzie o tych, na które czekam najbrdziej.
 
 
DOWNTON ABBEY
 
Stanowczo jedna z najbardziej oczekiwanych premier. Zastanawiam się, czy serial podniesie się po niezbyt udanym sezonie, który gdzieś w okolicach czwartego odcinka, niebezpiecznie zaczął dryfować w kierunku przerysowanego melodramatyzmu. Jakby dosłownie w każdych pięciu minutach odcinku, usilnie próbowano  wprawić widza w kolejne zaskoczenie. Za dużo tego było po pierwszym sezonie - wyważonym i opartym raczej na codziennym życiu domu dzielonego między służących i obsługiwanych. Zwiastuny zapowiadają powrót do pierwotnego zamysłu, choś i dramatu pewnie nie zabraknie. Sporą dozę humoru z pewnością zagwarantuje Maggie Smith i Shirley McLaine.
 
 
 
 
 
 
 
THE GOOD WIFE
 
 
 
Dla mnie serial idealny. Nadchodzi czwarty sezon, a dla mnie nie było słabszego momentu. Serio. Albo jestem tak bezkrytyczna, wobec tej produkcji, albo jest naprawdę taki dobry. Prawczniczą tematykę każdego odcinka, równoważą wątki ukazujące życie prywatne pracowników kancelarii Lockhart & Gardner. Alicja, początkowo żona przy mężu bardzo zasmakowała w życiu kobiety pracującej. Twórcy bardzo sprawnie przedstawili całą galerię postaci. Zdradzający mąż, którego i tak nie można znielubić, ukrywająca kolejne tajemnice Kalinda, konkurujący z Alicją, Cary. I oczywiście Will Gardner. Początkowo myślałam, że "The good wife" będzie serialem, w ktorym całe sezony będziemy czekali na zejście się pary bohaterów. A tu niespodzianka. Był romans, a potem rozstanie, a widzowi wcale nie żąl tego uczucia. Raczej z prawdziwym zaciekawieniem czeka, co dalej?
 
 
ONCE UPON A TIME
 
 
 
 
 
Kiedy w zeszłym roku przeczytałam zapowiedź serialu, którego akcja będzie się koncentować wokół przeniesiony we współczesność i uwięzionych w jednym miasteczku postaci baśniowych, które na dodatek nie pamiętają swojego własciwego "życia", pomyślałam, żę to bardzo ciekawy, ale ryzykowny pomysł. Obejrzałam i szalenie mi się spodobało. Twórcy z fantazją i wyczuciem rozwijają znane nam z baśni historie, dodając szczyptę ironii, humoru, a nawet dramtyzmu. Cała opowieść kręci się wokół Śnieżki i Księcia, ale tak naprawdę chyba nie ma postaci z dzieciństwa, która nie znalazła swojego miejsca w ktorymś z odcinków. A jeżeli tak się znalazła, to pewnie będzie to naprawione w drugim sezonie. Dodatkowo muszę przyznać, że genialnie tutaj dopasowano aktorów.
 
 
Na te trzy produkcje czekam najbardziej. Pewnie zacznę też kolejny sezon "Chirurgów", choć co roku wracam to Meredith i innych z coraz mniejszą sympatią i zaangażowaniem. A końcówka z zeszłego roku naprawdę mi się nie podobała. Wiem, że radycja tego serialu są bardzo efektowne finały, ale czuję, że to zawędrowało za daleko. Tęsknię do zaskoczenia z pierwszego sezonu. Pamiętacie? Z perspektywy czasu jeszcze bardziej zyskuje. Pamiętam je lepiej niż kolejne.
Pewnie obejrzę kilka odcinków "Bones". Kiedyś uwielbiałam, teraz kompletnie straciłam serce do Booth' a i Bones. Nie te sprawy, nie te emocje. Co jakiś czas próbuję reaktywować swoje ciepłe uczucia, ale się nie udaje.
Zachaczę też pewnie o "Castle", bo niby wszystko mi się podoba, ale całości nigdy nie mogę obejrzeć. Śledzę newsy i opinie. Oglądam odcinki, ktore wzbudziły najwięcej emocji, ale sama pozostaję obok.
 
A Wy co oglądacie? Co polecacie?


17 komentarzy:

  1. Uwielbiam "Downton Abbey" i "The Good Wife". "Once upon a time" oczywiście zaczęłam oglądać, ale mnie znudziło strasznie i zrezygnowałam.

    Poza tym lubię i polecam: "Suits", "Damages", "Revenge", "Boardwalk Empire", "Pretty little Liars", "Grę o tron" i "Dextera". A kocham "Mad men" i to mój ulubiony serial zdecydowanie. W ogóle to lista jest niepełna, bo mnóstwo seriali oglądam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Suits", "Grę o tron" i "Revenge" też baaardzo lubię. Nie wiągnęłam się za to w "Boardwalk Empire", a "Pretty little liars" nawet nie próbowałam oglądać. "Mad Men" też iągle jest na mojej liście "do zobaczenia kiedyś".

      Usuń
  2. Ja także jestem serialomaniaczką, jednak w ogóle nie mam na nie czasu i wciąż jestem w tyle. Oglądam regularnie "True blood"i "Vampire diaries", natomiast leżą i czekają wciąż nieskończone "Gotowe na wszystko" "Gra o tron", "Plotkara", "Wszystkie wcielenia Tary", a czekam na nowy seria "Beauty and the beast". A właśnie ściągnęłam sobie piloty nowych seriali, mianowicie "Revolution", "Alphas" i "Call me midwife" zobaczymy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy pisząc o "Call me midwife" miałaś na myśli "Call the midwife". Świetny serial. Niecierpliwie oczekuję na ciąg dalszy.

      Usuń
  3. O moim seriaholiźmie wiesz :P Pod Twoimi typami się podpisuję, ale zła jestem, że nie polecałaś mi "Dawno, dawno temu" ale już odkryłam :P


    Chirurgów jestem ciekawa, co do Bones moje oczekiwania są takie jak Twoje niewysokie, moim zdaniem scearzyci popełnili błąd, którego uniknęli Ci od Good Wife. Bones i Booth powinni się zejśc pod koniec czwartego sezonu, za późno teraz... serial stracił i fanów i na jakości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kajam się za nie wspominanie o "Dawno, dawno temu". Jakoś mi umkło, że nie oglądałaś.

      "The good wife" jest moim zdaniem przypadkiem bardzo szczególnym. Przez całe dwa sezony bardzo skutecznie budowali napięcie, a potem rozwiązali wszystko w kilku odcinkach i to tak, że widz przyjął to całkowicie bez żalu. Coś na co teoretycznie czekał. Genialny serial.

      Usuń
  4. Podziwiam cię, że znajdujesz czas na wszystko - książki, seriale... Ja właściwie nie oglądam telewizji i jestem na tyle niesystematyczną osobą, że odechciewa mi się oglądania czegoś po kilkunastu, czasem kilkudziesięciu odcinkach.
    Jeśli mam ochotę się zrelaksować, wybieram filmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś wolałam filmy, ale jakoś ostatnio umyka mi wiele ciekawych produkcji. Do kina chodzę tylko na to, o koniecznie chcę obejrzeć.

      Usuń
  5. Ha, ja się noszę z zamiarem napisania takiego postu i może to zrobię :). I wypowiem się wtedy więcej o mojej ukochanej Anatomii Grey :))). Oprócz tego jednego oglądamy całkowicie różne seriale, choć do Good Wife się przymierzałam kiedyś i pewnie czeka tylko na odpowiedni moment :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzyj koniecznie "The Good Wife". A "Chirurdzy" to dla mnie już nie to co pierwsze kilka sezonów. Czasem trafiam na powtórkowe odcinki i potrafię przysiąść i obejrzeć. A ostatni sezon mógłby chyba dla mnie nie istnieć. :(

      Usuń
  6. Dowtown Abbey i Once upon..nie znam, ale się rozejrzę. Niecierpliwie czekam na Greysów i The good wife (i Willa!). Kości stały się nudne i irytujące (podobnie jak ostatni sezon House'a). Ale z czystym sumieniem mogę polecić Damages (Układy), choć ostatni sezon nie był tak dobry (moim zdaniem jak wcześniejsze). A jeśli lubiłaś stare Bones to lekko ( i czasem naiwnie, ale dobrze się ogląda) jest w Rizzoli & Isles.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Damages" też muszę kiedyś obejrzeć. wiele dobrego słyszałam o tym serialu. "Rizzoli & Isles" jakoś mnie nie zaciekawiło. "House" porzuciłam i nie oglądałam już ostatniego sezonu. A kiedyś uwielbiałam ten serial.

      Usuń
  7. Kojarzę te seriale, ale jakoś nigdy nie miałam okazji ich obejrzeć. Może dlatego, że w sumie telewizję oglądam dość rzadko :) Jedyny serial jaki regularnie oglądam to Gra o Tron i sporadycznie Plotkara- ale ten drugi raczej z powodu naprawdę świetnych stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Plotkarę" kiedyś oglądałam, ale później mnie zniecierpliwiły te wszystkie nieprawdopodobne wątki. Ale ciuchy mają świetne....

      Usuń
  8. Jesienny sezon serialowy powoli się zaczyna :) W pełni sezonu oglądam zwykle około 20 seriali, nie będę wszystkich tu wymieniać, ale mam kilka ulubionych: Fringe, Dexter (choć ostatni sezon był słaby), Revenge, The Walking Dead, Mentalista, Person of Interest, Przygody Merlina (taki śmieszny brytyjski serial, trochę bajka :P). Ach no i Gra o tron ale to dopiero na wiosnę :) Z wymienionych przez Ciebie oglądam Once Upon a Time chociaż mnie nie wciągnął, Chirurgów śledzę od wielu lat ale czuję już pewne "zmęczenie materiału". Bones widziałam 3 sezony i nie miałam siły dalej, irytował mnie ten serial i jego bohaterowie. Z nowych produkcji, które mają swoją premierę tej jesieni planuję oglądać Revolution i Arrow. Nie wiem kiedy znajdę na to wszystko czas :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja z niecierpliwością czekam na "Grę o tron ", ale znam również DOWNTON ABBEY seriale potrafią bardzo wciągać .

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. "Downtown Abbey" to mistrzostwo jest! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...