poniedziałek, 16 lipca 2012

"DZIEDZICTWO" PAM JENOFF

Charlotte Gold to młoda, ambitna prawniczka. Mogłaby pracować w największych światowych organicacjach, ale poświęciła się pomocy nieletnim. Broni ich jako adwokat z urzędu. Kiedyś myslała, że jej życie będzie wyglądało całkiem inaczej, ale narzeczony znalazł sobie inną, w czasie kiedy Charlotte opiekowała się chorą na raka matką. To wydarzenie podkopało jej poczucie własnej wartości. Teraz jej codzienność jest bardzo spokojna i uporządkowana.
Jednak Charlotte czegoś brakuje, a uświadamia jej to wizyta Briana. Początkowo kobieta ma nadzieję, że Brian zdał sobie w koncu sprawę, że ich związek był prawdziwy, że tak naprawdę byli dla sibie stworzeni. Mężczyzna szybko jednak rozwiewa jej nadzieję. Okazuje się, że przyjechał prosić ją o pomoc. Brian chce, by Charley pomogła mu w obronie jego klienta, który został oskarzony o współpracę z nazistami.
Ta prośba budzi w Charlotte chęć powrotu do śledczej strony zawodu prawnika.

Bohaterka powieśći Pam Jenoff to kobieta, która łatwo polubić, łatwo się z nią nawet utożsamić. Kiedyś pod wpływem nieszczęśliwych wydarzeń podjęła decyzję, żeby się wycofać z życia aktywnego. Po latach odkrywa jednak, że brakuje jej wyzwań i postanawia jeszcze raz zaryzykować. Zagadka, którą musi zbadać pochłania ją do końca. Charlotte bardzo angażuje się w śledztwo i coraz bardziej zagłębia w badanich, próbując rozwikłać tajemnicę z przeszłości.

Autorka prowadzi narrację dwutorowo. Z jednej strony poznajemy działania Charley i jej partnera, z drugiej śledzimy losy wyjątkowego zegara, którego wnętrze kryje odpowiedź na pytanie o winę oskarżonego. Wydarzenia opisane w serii retrospekcji rozrzucone są od roku 1900 do lat 70-tych XX wieku i obrazują przemiany jakie zachodziły w Europie.

Pam Jenoff napisała powieśc, którą czyta się z przyjemnością, ale we mnie pozostawiła poczucie niedosytu. Poszczególne epizody związane z historią zegara są bardzo ciekawe, ale mozna je było bardziej rozwinąć. A tak mamy do czynienia z czymś, co dla mnie jest dobrym pomysłem, któremu stanowczo zabrakło sprawności w wykonaniu. Całość angażuje czytelnika, ale powieść prześlizguje sie po ważnych tematach i pływa lekko po ich powierzchni. Mogło być bardzo dobrze, wielowątkowo i barwnie, a wyszło takie czytadło na kilka godzin.

Pam Jenoff
"Dziedzictwo"
G+J Książki
Warszawa 2012

2 komentarze:

  1. Niezbyt zachęcasz do przeczytania książki, ale w sumie jako lekka lektura na lato... czemu nie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo, to w sumie tak jest, że zachęcać nie ma do czego, ale jako czytadło nawet sie sprawdza.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...