środa, 20 czerwca 2012

"DZIEWCZYNA Z BOTANY BAY" CAROLLY ERICKSON

Jakiś czas temu w telewizji widziałam film "Niesamowita podróż. Mary Bryant". Wiedziałam, że jest on oparty na autentycznych wydarzeniach, dlatego kiedy zobaczyłam na Fincie, literacką wersję tej historii, postanowiłam spożytkować zgromadzone punkty na tą właśnie książkę.

Mary Bryant żyła na przełomie XVIII i XIX wieku. Urodziła się w niezbyt zamożnej rodzinie i to najpewniej brak środków do życia, sprawił że dziewczyna dość wcześnie zaczęła sobie radzić wykorzystując nieuczciwe sposoby zarobku i wchodzi w konflikt z prawem. W końcu zostaje skazana na śmierć za napaść i kradzież, ale wyrok zostaje wkrótce zamieniony na pobyt w kolonii karnej w Australii. Wraz z innymi skazanymi płynie tam w warunkach uwłaczających ludzkiej godności. Na statku panuje głó, choroby i smród, a same kobiety mają świadomość, że ich obecność jest konieczna, by mężczyźni mogli w "właściwy" sposób rozładowywać napięcie seksualne. Wreszcie trafiają na miejsce, ale ich koszmar się nie kończy. Nowy "dom" nie wita ich przyjaźnie, brakuje jedzenia, uprawy nie chcą się przyjąć, a i pozostali skazani nie pałają chęcią współpracy, by razem stworzyć miejsce, gdzie można by było przeżyć.

Carolly Erickson jest wyraźnie zafascynowana postacią Mary. Ta prosta dziewczyna wykazuje się niezwykłą siłą wewnętrzną, a jej wola życia jest niezłomna. Potrafi się dostosować do wszelkich, nawet najtrudniejszych warunków, wykorzystując swój spryt i zaradność. Po dotarciu do celu podróży, zawiązuje znajomość z Wille'm Bryant'em, by potem wyjść za niego za mąż. Nie wiadomo czy połączyło ich choć chwilowe uczucie, czy tylko czysta kalkulacja, że razem będzie łatwiej przeżyć. Wiadomo jednak, że dzielili trudy życia w kolonii karnej, a potem razem zdecydowali się na ucieczkę. Była to rzecz niewiarygodna. Prymitywną łódką przepłynęli tysiące mil morskich.

"Dziewczyna z Botany Bay" to typowa książka biograficzna. Carolly Erickson wykorzystuje niewielkie źródła historyczne i kreśli obraz niezwykłej osobowości, której przyszło żyć w skrajnie trudnych warunkach. Brak możliwości nawiązania do uczuć i myśli Mary, rekompensuje bogaty obraz epoki, tła historycznego i społecznego oraz jego wpływ na jednostki. Z każdego zdania można wyczuć sympatię autorki, jaką ta darzy główną bohaterkę.
Opisy warunków podróży skazańców i trudności jakie napotyka cała kolonia karna jest bardzo plastyczny i obrazowy. Aż trudno uwierzyć, że ktokolwiek mógł przeżyć drogę do Australii.
Szkoda tylko, że tak niewiele wiemy o Mary i jej życiu przed aresztowaniem, a także w jaki sposób zakończyła się jej historia.

Ta książka to relacja o fragmencie z życia Mary i próba jego zakotwiczenia w szerszej perspektywie warunków, w jakich funkcjonowało wtedy społeczeństwo. Erickson zbiera wszystkie znane fakty i stara się przedstawić je w formie spójnej opowieści. nie pozwala swojej wyobraźni na zapisanie białych plam. Jedyne co proponuje w zamian, to forma delikatnego przypuszczenia, kiedy opisy swiadków zawodzą, przez co jej opowieść zyskuje na wiarygodności. Może brak w tym rozmachu, opisów psychologicznych postaci, ale niestety w tym zakresie brakuje potwierdzonych relacji, bo kto wie dzisiaj, jakie były motywacje bohaterów. Jest to jednak obraz kobiety, której nie brak odwagi, której przyświeca jeden cel: przeżyć. Nic dziwnego, że fascynuje pisarzy i filmowców.

Polecam wszystkim, którzy obejrzeli film, chociaż nie tylko. Książka jest prawdziwa do bólu, a film prezentował bardziej romantyczne podejście do tematu. Warto porównać i wyrobić sobie własne zdanie na temat Mary.


Carolly Erickson
"Dziewczyna z Botany Bay"
Muza
Warszawa 2007

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...