piątek, 6 kwietnia 2012

30 DNI Z KSIĄŻKAMI

Zabawa znaleziona w internecie i zaproponowana przez Prowincjonalną Nauczycielkę. W oryginale ma zająć 30 dni podczas, których odpowiadamy na jedno pytanie okołoksiążkowe. Spodobał mi się pomysł, ale w tym czasie po prostu nie mam dostępu do internetu i bloga codziennie. Postanowiłam więc "załatwić" sprawę hurtowo. Mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone. :)
No to zaczynamy.

Dzień 1 - Twoja ulubiona książka.

Oj, tu trudno wymienić i z pewnością nie mogę się ograniczyć do jednej. Z pewnością muszę wymienić "Dumę i uprzedzenie" Jane Austen. Zawsze powracam do niej z nieustanną radością. Dalej pokochane po latach i ponownym czytaniu "Przeminęło z wiatrem" Margaret Mitchell, i pokochana od pierwszego przeczytania  "Królowa Południa" Arturo Perez - Reverte.

Dzień 2 - Książka, którą lubisz najmniej.

"Ostatni Mohikanin" James Fenimore Cooper. Z jednego powodu. Najpierw obejrzałam film, który bardzo polubiłam. Zresztą nadal należy do moich ulubionych. A, że zwykle czytam książki na podstawie, których nakręcono filmy, wypożyczyłam powieść i srodze się zawiodłam. Szukałam wątków filmowych i ich nie znalazłam. Na dodatek nie znalazłam nic w zamian.

Dzień 3 - Książka, która cię kompletnie zaskoczyła.

"Eugeniusz Oniegin" Aleksander Puszkin. Czytane na studiach. Poemat dygresyjny. Nastawiłam sie na nudę. Dostałam pasjonującą lekturę, która mnie zauroczyła. Polecam każdemu. To samo czekało mnie potem przy czytaniu "Zasypie wszystko, zawieje..." Włodzimierza Odojewskiego. Muszę wreszcie zakupić własne egzemplarze.

Dzień 4 - Książka, która przypomina ci o domu.

Trudne. Chyba zbiór baśni z całego świata "Bajarka opowiada" Marii Niklewiczowej.

Dzień 5 - Książka non-fiction, której czytanie sprawiło ci niekłamaną przyjemność.

"Marie jego życia" Barbary Wachowicz. O Sienkiewiczu i jego życiu miłosnym. Ciekawe. Kończę czytać i niedługo będzie notka.

Dzień 6 - Książka, przy której płaczesz.

Nie ma takiej, bo ja się wzruszam raczej na filmach. Nie wiem czemu na książkach to nie działa. ale blisko było przy czytaniu "Dziewczyn wojennych" Łukasza Modelskiego.

Dzień 7 - Książka, przez ktorą trudno przebrnąć.

Nieustannie "Opowieści o pilocie Pirxie"

Dzień 8 - Mało znana książka, która nie jest bestsellerem, a powinna nim być.

Tutaj nic mi nie przychodzi do głowy.

Dzień 9 - Książka wielokrotnie przez ciebie czytana.

Wracam do tych ulubionych i do "Sagi o zbóju Twardkokęsku" i "Wiedźmina".

Dzień 10 - Pierwsza książka przez ciebie czytana.

Niestety nie pamiętam.

Dzień 11 - Książka, dzięki której zaraziłeś się czytaniem.

Tak całkiem świadomie to pierwsze takie wspomnienie dotyczy "Dzieci z Bullerbyn" Astrin Lindgren.

Dzień 12 - Książka, która tak wycieńczyła cię emocjonalnie, że musiałeś przerwać jej czytanie lub odłożyć na jakiś czas.

Wszystkie książki o holocauście.

Dzień 13 - Najukochańsza książka dzieciństwa.

Cykl o Ani z Zielonego Wzgórza  Lucy Moud Montgomery i powieści o Tomku Wilmowskim Alfreda Szklarskiego.

Dzień 14 -  Książka, która powinna znaleźć się na obowiązkowej liście lektur w szkole średniej.

Szczerze powiedziawszy za każdym razem, gdy myslę o jakiejś książce znajduję tyle samo za i przeciw.

Dzień 15 - Ulubiona książka traktująca o obcych kulturach.

Nie wiem, czy to się kwalifikuje do tej kategorii, ale lubię książki Wojciecha Cejrowskiego.

Dzień 16 - Ulubiona książka, którą sfilmowano.

I znowu będzie kilka powieści. "Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej, "Rozważna i romantyczna" Jane Austen, "Pokuta" Ian McEwan, "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" Stieg Larsson.

Dzień 17 -  Książka, którą sfilmowano i zrobiono to źle.

Wszystkie adaptacje "Hrabiego Monte Christo" Aleksandra Dumasa.  Nie mogę ścierpieć, że na końcu każdej z nich każą sie zejść Edmundowi i Mercedes. Absolutnie źle pojmowane szczęśliwe zakończenie. Jedyna słuszna pod tym względem adaptacja z Richardem Chamberlainem w roli głównej jest z kolei bardzo skrótowa, ale i tak polecam.

Dzień 18 - Twoja ukochana książka, której już nie można kupić.

Książka, którą chcę przeczytać, ale bardzo trudno ja kupić to "Panie z Cranford" Elizabeth Gaskell.

Dzień 19 - Książka, dzięki której zmieniłaś zdanie na jakiś temat.

"Wiedźmin" Andrzeja Sapkowskiego to książka, dzięki której zmieniłam zdanie na temat fantasy, a moje uprzedzenie do tego gatunku była wielkie.

Dzień 20 - Książka, którą byś poleciła osobie o wąskich horyzontach myślowych.

Wszelkie książki biograficzne.

Dzień 21 - Książka, która przyniosła ci wielką przyjemność, ale wstydzisz się przyznać, że ją przeczytałaś.

Teraz nic mi nie przychodzi do głowy, ale w czasach pierwszych klas liceum były to romanse z wydawnictwa Bis z serii "Nie chowaj przed żoną i tak kupi sobie nową".

Dzień 22 - Ulubiona seria wydawnicza.

Z miotłą, kiedyś Kameleon.

Dzień 23 - Ulubiony romans.

Obie nie zaliczają się do romansów w czystym sensie. Jedna to "Ptaki ciernistych krzewów" Colleen McCulough, a druga to "Mapa miłości" Ahdaf Soueif.


Dzień 24 - Książka, która stała się jednym wielkim oszustwem.

"Projekt Bronte" Jennifer Vandever. W moim odczuciu kompletna bzdura.

Dzień 25 - Ulubiona autobiografia/biografia.

"Siostry Bronte" Ewy Kraskowskiej.

Dzień 26 - Książka, którą chciałbyś przeczytać, a jeszcze nie jest napisana.

Tutaj przychodzą mi tylko na myśl ewentualne kontynuacje. Chciałabym się dowiedzieć co się działo dalej z Jonathanem z "Jonathan Strange i pan Norrell" Suzanna Clarke. No i chciałabym przeczytać ewentualną kontynuację "Tigany".

Dzień 27 - Książka, którą byś napisała, gdybyś umiała.

Kryminalne fantasy.

Dzień 28 -  Książka, której przeczytania bardzo żałujesz.

Znowu "Projekt Bronte" Jennifer Vandever.

Dzień 29 - Autor, którego omijasz.

Nicholas Sparks. Żadna jego książka mnie nie pochłonęła i William Wharton z tych samych powodów.

Dzień 30 - Autor, którego wszystkie książki czytasz.

Arturo Perez - Reverte za miłość do książek i nawiązania do nich. Kate Morton za atmosferę smutku, przemijania i też za nawiązania ksiązkowe, ktore uwielbiam tropić. Anna Brzezińska za Wężymorda i Zarzyczkę, których pokochałam. Dodam jeszcze Andrzeja Sapkowskiego i Nicholasa Evansa.

Ufff... Mam nadzieję, że was nie wynudziłam.









2 komentarze:

  1. super odpowiedzi . Też musze swoje wstawić na bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam poematy dygresyjne ("Eugeniusz Oniegin" mnie w sobie rozkochał). Ekranizację "Nad Niemnem" uważam za świetną, a aktorka grająca Justynę jest po prostu piękna.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...