niedziela, 4 marca 2012

"BOGINI CIEMNOŚCI" SARWAT CHADDA

Mam słabość do literatury fantastycznej. Mniejszą do science - fiction, a znacznie większą do fantasy. Był taki czas w moim życiu, że kupowałam praktycznie tylko książki tego typu. Przyczyna była bardzo prosta. W bibliotekach na półkach z literaturą fantasy była pustka. A ja byłam głodna nowych odryć.


Teraz sytuacja się zmieniła. Biblioteka, z której najczęściej korzystam, ma dosyć solidny zbiór ksiązek i półka z fantastyką jest całkiem pokaźna. Często znajduję tam coś dla siebie.


"Bogini Ciemności" Sarwat Chadda była dla mnie kompletną niewiadomą, ale choć nie należy podobno książki oceniać po okładce, to okładka zachęciła mnie do wypożyczenia. Bo szata graficzna jest cudna naprawdę. Klimatyczne zdjęcie aż każe wziąść powieść do ręki. Zdjęcie tego nie oddaje. Pożyczyłam aparat i niestety mam do dyspozycji tylko komórkę.
W domu okazało się, że jest to druga część cyklu. Tytuł pierwszej części to: "Pocałunek Anioła Ciemności". Nie lubię zaczynać serii od środka, ale stwierdziłam, że zacznę czytać, a potem zobaczymy.


Bohaterką ksiązki jest szesnastoletnia dziewczyna. Dla obcych jest z pozoru zwyczajną nastolatką. Jednak poza chodzeniem do szkoły, dziewczyna należy też do zakonu tempariuszy. W czasach współczesnych zakon ten walczy z Bezbożnymi, czyli wilkołakami, wampirami, ghulami. Ich kwatera mieści się w starym, zabytkowym lońdyńskim kościele.
Wilkołaki i inne stworzenia zagrażają ludziom, ale szczególnie polują na Wyrocznie - ludzi obdarzonych szczególnymi mocami. Może być to moc przepowiadania przyszłości, czytania w myślach, czy uzdrawiania.
Na pierwszych stronach powieści Billi wraz z innymi tempariuszami ratuje z rąk wilkołaków małą dziewczynkę. Istnieje możliwość, że jest ona Wyrocznią. Wkrótce te podejrzenia znajdują potwierdzenie, a dziewczynkę uprowadza grupa wilkołaków z dalekiej Rosji. Chcą ją złożyć w ofierze swojej Bogini, a ta wykorzystując jej moc zamierza sprowadzić na ludzkość wielki kataklizm.
Dziewczyna i templariusze wyruszają do Rosji, by temu zapobiec.

Nie chcę zdradzać za wiele, bo książkę mozna streścić w kilku zdaniach. Spodobał mi się pomysła na powieść, a w szczególności na konstrukcję świata. Ale niestety poza pomysłem nie znajduję tu dużo plusów. Bohaterów nie polubiłam, a świat mnie nie pochłonął. A w fantasy jest to dla mnie bardzo ważne. Zabrakło jakiejś iskry. Może dlatego, że opis tego świta wydał mi się trochę powierzchowny. Niby jest wspomniane, że dziewczyna musi normalnie chodzić do szkoły, ale jednocześnie nie ma ani jednej sceny, która jakoś to potwiedza. Mam pewne podejrzenia, że pewnie takie sceny znalazły się w pierwszym tomie, ale dla mnie to trochę za mało. Oczekiwałam jakiegoś uwiarygodnienia tej postaci. To samo dotyczy się otoczenia dziewczyny.  Powieść czepie z tradycji literackich baśni, mitologii, eposów, ale tak naprawdę nie poznajemy jakichś głębszych fundamentów, na których opiera się konstrukcja przedstawianego świata.

Mimo to, czytanie powieści sprawia trochę przyjemności. Podobało mi się, na przykład niejednoznaczne zakończenie. Szkoda jednak całości, bo naprawdę nie mam ochoty sięgać po tom pierwszy. Myślę jednak, że trochę w moim odczuciu namieszał wiek i mój, i  bohaterki. Młodzięży może się spodobać. Można sięgnąć i przeczytać, ale absolutnie nie trzeba.



Dodatkowo chcę ogłosić, że biorę udział w nowym wyzwaniu. Szczegóły tutaj.



2 komentarze:

  1. Czyli książki nie przeczytam. Dziękuję za ostrzeżenie. Okładka (mimo, że zdjęcie jest słabej jakości) prezentuje się bardzo ładnie, ale ... choć pomysł na książkę i jej fabułę jest dość ciekawy, wygląda na to, że wykonanie pozostawia wiele do życzenia.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj pozostawia, a zdjęcie postaram się w najbliższym czasie zmienić.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...